Już sam tytuł zobowiązuje. Bo to, w pewien sposób, obietnica, którą daje nam Autorka. Na coś szczególnego, wyjątkowego i rozkosznego. Na nieoczywistość i niebanalność. I cóż Wam mogę powiedzieć… Jeżeli macie ochotę na nudną, niesamowicie przewidywalną i potwornie banalną opowieść absolutnie nie wolno Wam otworzyć tej książki! Bo wciągnie Was od pierwszego zdania, a potem będzie już tylko lepiej i lepiej, i lepiej. To znaczy: spalicie czajnik, nie ugotujecie obiadu, zarwiecie noc byle by, tylko ani na moment nie rozstawać się z bohaterkami opowiadań Anety Jadowskiej.

 

15 lutego 2021
Już sam tytuł zobowiązuje. Bo to, w pewien sposób, obietnica, którą daje nam Autorka. Na coś szczególnego, wyjątkowego i rozkosznego.

wpisy ostatnie:

Alfabet książek

 

„CUD, MIÓD, MALINA”

oczami Magdaleny Kordel

Czytaj dalej...